Info
Suma podjazdów to 4830 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2015, Czerwiec3 - 0
- 2014, Listopad2 - 0
- 2014, Październik5 - 0
- 2014, Sierpień2 - 0
- 2014, Czerwiec1 - 0
- 2014, Kwiecień1 - 0
- 2013, Sierpień2 - 3
- 2013, Maj2 - 0
- 2013, Marzec1 - 0
- 2013, Luty2 - 0
- 2013, Styczeń1 - 0
- 2012, Październik1 - 0
- 2012, Sierpień1 - 0
- 2012, Czerwiec3 - 0
- 2012, Maj4 - 0
- 2012, Kwiecień1 - 0
- 2012, Marzec5 - 3
- 2012, Styczeń2 - 0
- 2011, Listopad1 - 2
- 2011, Październik3 - 1
- 2011, Wrzesień2 - 0
- 2011, Czerwiec1 - 1
- 2011, Maj3 - 0
- 2011, Kwiecień3 - 1
- 2011, Marzec2 - 0
- 2011, Styczeń1 - 0
- 2010, Listopad2 - 0
- 2010, Sierpień6 - 3
- 2010, Lipiec4 - 0
- 2010, Czerwiec3 - 0
- 2010, Maj3 - 0
- 2010, Kwiecień4 - 3
- 2010, Marzec2 - 0
- 2010, Luty2 - 0
- 2009, Listopad2 - 0
- 2009, Październik3 - 0
- 2009, Wrzesień2 - 0
- 2009, Sierpień1 - 0
- DST 100.56km
- Teren 5.00km
- Czas 04:48
- VAVG 20.95km/h
- Sprzęt RAQUETTE
- Aktywność Jazda na rowerze
Londyn - Guildford - Slough
Sobota, 1 października 2011 · dodano: 01.10.2011 | Komentarze 1
Ciesze sie, ze Slawek juz wszystko opisal- skopiuje tylko czas i dlugosc trasy (chyba czas najwyzszy kupic wlasny licznik). Powiem szczerze, wycieczka zorganizowana perfekcyjnie i juz myslalam, ze Slawek zacznie gonic pozerow rowerowych na swoim rumaku. Mysle jednak,ze perspektywa powrotu/poszukiwan mojej osoby, skutecznie ostudzila jego zapal:)
Przejazdzke zaczelisny od sniadania + kawy- crossanty prosto z piekarni(pierwszy raz od niepamietnych czasow bylismy bylismy w piekarni przed 7dma )
